Strona albo sklep bez opieki psuje się po cichu: przestarzałe wtyczki, brak kopii zapasowych, malejąca szybkość. Prowadzę stały nadzór techniczny od 4 godzin miesięcznie: hosting, monitoring dostępności, kopie zapasowe, aktualizacje oraz drobne zmiany w treści, wszystko z comiesięcznym raportem. Przejmuję również serwisy „po kimś” — po audycie mówię wprost, co warto zostawić, a co wymienić. Dla nowych klientów: budowa strony lub sklepu z opieką wliczoną w pierwszy kwartał po starcie.